Jak przezimować doniczki z roślinami mięsożernymi (owadożernymi)?

Było już kilka wpisów na ten temat, tu jest cały dział z nimi.

Dzisiaj kolejna opcja. Zaznaczę na początek tylko, że jeszcze nie testowana w pełni, choć podobnie zimowałem rośliny mięsożerne już poprzedniej zimy.

Tym razem na trochę większą skalę.

Wersja zimowania większej ilości małych doniczek – dla leniwych lub na ostatnią chwilę.

Trzeba było coś wymyślić, bo jak zwykle plany nie kupowania więcej roślin gdzieś mi z głowy wyleciały i przybyło małych doniczek.

A że czasu nie przybyło, na działce bywam rzadko, a zima idzie, w końcu miałem chwilę żeby ogarnąć temat.

Doniczki już zabezpieczone od wczoraj, postawione do altany. Choć zastanawiam się czy najstarszej mojej donicy nie wynieść pod foliowy daszek na zimę na zewnątrz, bo jakoś ciasno w altanie…

Póki co jakoś to upchnąłem.

Do rzeczy. Miała być szybka opcja na zabezpieczenie doniczek.

Bierzemy dużą kastrę budowlaną, moja ma 80 albo 90 litrów.

Jeden worek 80l torfu powinien w związku z tym wystarczyć.

Małe doniczki stały w podstawkach z butelek na wodę, przydadzą się one też.

Instrukcja.

Żeby było łatwiej na wiosnę opróżnić kastrę, wsadziłem poziomo worek torfu, rozciąłem go tylko na górze. Zamiast wsypywania. Ale na jedno wychodzi.

W ten torf wstawię doniczki.

Kastra budowlana wypełniona torfem jako zabezpieczenie małych doniczek przed mrozami

Kastra budowlana wypełniona torfem jako zabezpieczenie małych doniczek przed mrozami

Podstawki z butelek na wodę przydadzą się do tego, żeby nie moczyć całego torfu jak poprzedniej zimy. Mógłbym zalać wszystko, ale średnio mobilne to wyjdzie, bo pewnie pod 100kg by podchodziło… A rozmiar kastry na tyle duży, że wolę zostawić sobie możliwość przeniesienia całości na wiosnę na słonko, a jak wróci mróz, szybkiego schowania. W donicy 40x40cm zalanie całości nie robiło problemu, waży tyle, że bez problemu da się nosić. Tu podstawkę  zakopię w torf, tak żeby nalewać do niej wody pod doniczki. Z nadzieją, że za dużo jej nie przesiąknie do całej reszty torfu 🙂

Podstawka z butelki, która będzie zakopana w torf, żeby tylko w niej była woda

Podstawka z butelki, która będzie zakopana w torf, żeby tylko w niej była woda

Małe doniczki podobnie jak rok temu, obsypię dookoła w wolnych przestrzeniach torfem, tak, żeby podłoże między doniczkami było dość jednolite, na tyle na ile się da.

Po wstawieniu doniczek pozostało tylko wyrównać torf.

Wypełniona doniczkami i torfem kastra budowlana. Gotowa na zimowanie roślin mięsożernych

Wypełniona doniczkami i torfem kastra budowlana. Gotowa na zimowanie roślin mięsożernych

Drugim, poza wagą całości powodem próby utrzymania suchego torfu w większości pojemności kastry jest pomysł, że suchy torf bardziej izoluje niż mokry. Czy mam rację, nie wiem. Jak ktoś ma pewność to niech napisze.

W kastrze wystąpiły: muchołówki, kapturnice, rosiczki zimujące.

Kolejna opcja na zimowanie
5 (100%) 1 vote

Przeczytaj również